Z rodziny Harry’ego Pottera [Recenzja filmu]

Udostępnij:
amc656
Fot. Materiały dystrybutora

Film hiszpańskiego reżysera J.A. Bayony „Siedem minut po północy” jest z rodziny Harry’ego Pottera, ale ma do zaproponowania o wiele więcej. Przede wszystkim jest skierowany do widzów dorosłych, którzy w tej wspaniałej alegorii dostrzegą terapeutyczną opowieść o meandrach dziecięcej psychiki.

Zawsze o tej samej godzinie odmierzanej przez wiekowy zegar do małego Conora mieszkającego w starym, a jakże, domu przychodzi potwór zaklęty w ogromnym cisie. Conor czuje się opuszczony przez ojca, jego mama walczy z groźną chorobą, w szkole prześladują go rówieśnicy. Starodawne drzewo opowiada Conorowi trzy baśnie, których sens sprowadza się do tego, że ludzie często mylą się w ocenia innych, „naginają” ich do własnych potrzeb, tak jak pastor, który wyklucza ze wspólnoty starego zielarza za niedozwolone praktyki, gdy tymczasem sam ma problem z wiarą. Czwartą opowieść ma przedstawić Conor. Dlaczego? By zrozumieć siebie.

Przedstawiona przez mistrza hiszpańskiego horroru J.A. Bayona („Sierociniec”, Niemożliwe”) historia na podstawie powieści Patrica Nessa ma oczyszczać. Uczyć, jak należy godzić się z nieodwracalnym, czyli śmiercią. Conor przestaje obwiniać się o chorobę matki, towarzyszy jej w ostatnich chwilach. Ten film na pewno pochwalą zawodowi terapeuci.

Słowa uznania muszą też wyrazić miłośnicy sztuki filmowej. Bayona używa swojego geniuszu do kreowania niezwykłego świata z pogranicza jawy i snu. Scenografia przywodzi na myśl zastygłą w czasie angielską prowincję, każdy ruch kamery i obiektywów wydobywa z materii świata niesamowite szczegóły i nakładanie się „warstw” rzeczywistości. Zużyte już mocno sformułowanie „magia kina” w tym przypadku odzyskuje swój sens.

Alegoria wiekowego drzewa wyraża pragnienie współczesnego człowieka poznania odwiecznej prawdy i mądrości. Znalezienia jakiejś mocnej podstawy. Cis rośnie na starym opuszczonym cmentarzu, w apokaliptycznych wizjach wali się cmentarna kaplica, zapadają się groby. Obraz ten, niejednoznaczny w swej wymowie, sygnalizuje sferę śmierci, w jakiej porusza się Conor. Na szczęście, chłopcu udaje się wydobyć z niej.

Siedem minut po północy, Dramat, Fantasy, Hiszpania, USA, reż.: J.A. Bayona, w rolach głównych: Lewis MacDougall,   Sigourney Weaver, Felicity Jones

Udostępnij:

Leave a Reply