„Malowany ptak” stracił duszę

Udostępnij:
Pierwsze polskie wydanie „Malowanego ptaka” (rok 1989).

Znów robi się głośno o powieści Malowany ptak Jerzego Kosińskiego. Okazji do dyskusji dostarcza zapowiadana na wrzesień br. premiera filmu Nabarvené ptáče w reżyserii Václava Marhoula. Czy ekranizacja będzie tak samo areligijna jak książka?

Gdy imigrant z komunistycznej Polski, jakim był Jerzy Kosiński, wydał w 1965 roku w Stanach Zjednoczonych swoją pierwszą powieść The Painted Bird, wywołała ona szok i podziw. Krytycy potraktowali opowieść o losach żydowskiego chłopca w okupowanej Polsce, prześladowanego w większym stopniu przez jasnowłosych wieśniaków niż Niemców, jako „dokument” i „świadectwo”. Do takiego odbioru przyczynił się sam autor, mówiąc że jest ona oparta na prawdziwych wydarzeniach. Amerykański pisarz żydowskiego pochodzenia i pomysłodawca terminu holocaust, Elie Wiesel, na początku powątpiewał w wiarygodność fabuły Kosińskiego i pierwsza jego nieopublikowana recenzja była negatywna. Gdy Kosiński zapewnił Wiesela o autentyczności powieści, noblista napisał nową recenzję, tym razem entuzjastyczną.

Inspiracja KGB?

Malowany ptak trafił  w USA na listy bestsellerów i do uniwersytetów. Jednocześnie przysporzył Kosińskiemu wielu krytyków ze środowisk Polonii amerykańskiej. Zarzucali mu pisanie nieprawdy, a nawet że był inspirowany przez KGB. Ten drugi zarzut mógł się wiązać z tym, że ojciec Jerzego, Mieczysław Kosiński, pod koniec wojny wstąpił do PPR i przyjaźnił się z oficerami NKWD, był ich tłumaczem, a po wojnie należał do komunistycznego establishmentu. Młody Kosiński w latach 50. kilka razy podróżował do Związku Sowieckiego, co prowokowało różne spekulacje na ten temat.

Pierwsze zagraniczne tłumaczenia Malowanego ptaka umieszczały akcję w centralnej Polsce, w wydaniach późniejszych, pod presją Polonii, autor zamieszczał adnotacje o „zacofanych obszarach Europy Wschodniej”. Powieść ukazała się po polsku dopiero w 1989 roku z posłowiem autora.  

Jerzy Kosiński na zdjęciu z 1969 roku. Fot. Wikimedia Commons
Demaskacja

W 1982 roku w nowojorskim tygodniku The Village Voice ukazał się artykuł „Nieczyste słowa Jerzego Kosińskiego” zarzucający pisarzowi, że swoje książki tworzy przy udziale opłacanych ghostwriterów. Dziennikarze twierdzili, że Kosiński Malowanego ptaka napisał najpierw po polsku, na angielski przełożyły go dopiero trzecie osoby. Mit Kosińskiego prysł jak bańka mydlana. Mimo tego pisarz nie pozwał dziennikarzy The Village Voice do sądu. Wg autora najobszerniejszej biografii pisarza Jamesa Parka Sloana, tekst w The Village Voice zniszczył Kosińskiemu życie i niewykluczone, że przyczynił się do popełnienia przez niego samobójstwa w 1991 roku. Według innych opinii większy wpływ na tragiczny koniec życia pisarza miał doświadczony przez niego koszmar holocaustu.

W mocy złych duchów

 Malowany ptak, podobnie jak pozostałe książki Kosińskiego, został napisany w pierwszej osobie, co skłania do utożsamiania narratora, a zarazem głównego bohatera, kilkuletniego Chłopca, z głosem samego artysty, i tak wielu zagranicznych krytyków czyniło. Od pierwszych stron uderza skrajny negatywizm w kreowaniu świata przedstawionego. 6-letni Chłopiec wysłany przez rodziców jesienią 1939 roku z „dużego wschodnioeuropejskiego miasta” (Kosiński urodził się w Łodzi) na peryferie kraju musi sam przeżyć we wrogim i pogańskim świecie. Pierwsza opiekunka Chłopca, Olga, nazywa go Czarnym.

„Od niej po raz pierwszy dowiedziałem się, że ma mnie w swej mocy zły duch, który – choć nie zdaję sobie sprawy z jego obecności – ukrył się w moim ciele niby kret na dnie nory. Takich ludzi jak ja, opętanych przez złe moce, można rozpoznać po ich urocznych czarnych oczach, które potrafią patrzeć bez zmrużenia w oczy jasne i przejrzyste” – wyznaje Chłopiec.

Narrator wprowadza czytelnika w świat magii. Rodzi się pytanie, czy przedstawione przesądy i gusła były aż tak rozpowszechnione na polskiej wsi? Owszem, znachorki z powodu braku pieniędzy na leki i lekarzy cieszyły się poważaniem chłopów, ale raczej mało prawdopodobne, by pierwotny światopogląd był dominujący. 

W jednej z najważniejszych scen Kosiński opisuje, jak Chłopiec zostaje zakopany w ziemi przez Olgę, by opuściła go choroba. Ten znachorski obrzęd jest echem pierwotnych, znanych w wielu miejscach świata wierzeń, że zakopanie człowieka lub wsadzenie go do czeluści pieca i jego wydostanie jest symbolicznym powrotem do macicy i symbolizuje powtórne narodziny człowieka. Ale już dziobanie głowy zasypanego chłopca przez „tłum duchów przemienionych w kruki” jest wytworem fantazji.

Plakat czeskiego filmu. Fot. nabarvenéptáče.cz

Pisarz co krok żywi czytelnika monstrualną mieszanką  prawdy i zmyślenia. W kulminacyjnej scenie Chłopiec zostaje wrzucony przez wiejskich rówieśników do kloaki w wyniku czego traci głos. Jest to kara za opuszczenie mszału podczas mszy św. w Boże Ciało. Scena ta nie mieści się w żadnym racjonalnym kanonie, nawet gdy uwzględni się, że Żydzi i Cyganie jako Obcy byli źle traktowani przez chłopów. Przez tekst Kosińskiego paraduje tak mroczna maskarada skrajnego sadyzmu i wynaturzonego erotyzmu, łącznie z zoofilią, że w pewnym momencie obraca się ona w swoje przeciwieństwo – staje się groteskowa i autokarykaturalna. Bo jak inaczej traktować opisy, gdy  Chłopiec napotyka w lesie wiszące wiedźmy oraz gdy chłopi siekierami czynią na drzewach nacięcia, by złorzeczyć swoim wrogom…

Z dala od religii

Obsesja pisarza w kreowaniu obrzydliwych sytuacji i obrazów oraz projektowanie własnych sadomasochistycznych fantazji na otocznie, nawet gdyby miały wypływać z wnętrza zaszczutego dziecka, pozwala pisać o Malowanym ptaku jako areligijnej powieści. Chłopiec podczas wędrówki po wsiach, lasach i bezdrożach szuka dla siebie ratunku, jakiejś nowej wiary. Zaczyna nawet podziwiać „nadludzkiego” esesmana, „okaz schludnej doskonałości”, który każe zabić rannego Żyda. Tęsknota za przybraniem nowej atrakcyjnej roli, która by zmazała z niego cygańskie piętno odmieńca, spełnia się dopiero z przybyciem Armii Czerwonej i założeniem przez Chłopca mundurku czerwonoarmisty. Chłopiec zostaje pupilem enkawudzisty Gawryła i snajpera Mitki. Pod koniec wyznaje, że jedynym ratunkiem jest przyjęcie prawa zemsty, o którym mówi mu Mitka. „Należy pomścić każdą krzywdę i upokorzenie” – takie słowa wkłada pisarz w usta swojego bohatera. 

W eseju zamieszczonym na końcu pierwszego polskiego wydania Malowanego ptaka pisarz broni swojej powieści przed zarzutem konfabulacji. Zaprzecza, by była tradycyjną fabułą odnoszącą się do obiektywnej rzeczywistości. Dowodzi, że podróż Chłopca jest archetypalna i odbywa się w jego wyobraźni i podświadomości, a nie w rzeczywistości. Jest metaforą wyobcowania żydowskiego dziecka. Podkreśla, że wieśniacy nienawidzą atawistycznie i nieświadomie, zaś Chłopiec uczy się od nich świadomie nienawidzić. Ma indywidualistyczne prawo do swojej zemsty. Taka deklaracja pobrzmiewa egzystencjalizmem i nie ma nic wspólnego z chrześcijańskim myśleniem.

Fakty

Prawdziwe wojenne losy małego Jurka Kosińskiego (Lewinkopfa) opisała Joanna Siedlecka w książce Czarny ptasior. Jej śladem poszedł wspomniany już James Park Sloan. Docenił ustaloną przez reporterkę faktografię, skrytykował natomiast tendencyjną, jego zdaniem, wymowę książki.

Siedlecka ustaliła, że Jurek ukrywał się wraz z rodzicami i przybranym bratem Heniem w Dąbrowie Rzeczyckiej w gm. Radomyśl nad Sanem w obecnym woj. podkarpackim. W pomoc na prośbę znanego przed wojną lewicującego ks. Eugeniusza Okonia było zaangażowanych kilka osób, przede wszystkim Andrzej Warchoł, w którego baraku zamieszkali Kosińscy. Jurek o smagłej i ptasiej twarzy doświadczał upokorzeń ze strony wiejskich urwisów, którzy krzyczeli na niego „Żydek!” i raz chcieli sprawdzić, czy jest obrzezany. Jego ojca Mieczysława miejscowi traktowali z szacunkiem z uwagi na wykształcenie; pracował w wiejskim punkcie skupu, z żoną i synkami pokazywał się w wiejskim kościele, do którego chodzili też Niemcy. Prawdą jest, że Jurek przystąpił do pierwszej komunii św. i z powodu emocji opuścił mszał czy też komunikant, ale nie spotkała go za to żadna kara.

Po wojnie mieszkańcy Dąbrowy Rzeczyckiej zastanawiali się, czy Mieczysław Kosiński, który był bogatym człowiekiem, nie opłacał się Niemcom, bo nic mu się nie stało, nawet wówczas gdy Fuldner, szef gestapo z Zaklikowa, rozpoznał w nim Żyda i wycelował w niego pistolet. Niemcy zachowywali się, jakby w ogóle nie zauważali obecności Kosińskiego. Sloan interpretuje ten fakt  m.in. jego „wyjątkowym szczęściem”.

Pod koniec wojny stary Kosiński zapisał się do PPR i został aktywnym członkiem lokalnej komórki. Po wkroczeniu Sowietów pomagał im w zaprowadzeniu nowych porządków. Doradzał NKWD. Andrzej Warchoł, który  był zaangażowany w pomoc AK, po wojnie trafił do więzienia. Twierdził, że doniósł na niego Mieczysław Kosiński, gdyż widział jego pismo na oskarżeniu. O wiele gorszy los spotkał innych chłopów, którzy pomagali Kosińskim. Stępak, Pamuła i Szkutnik zostali wywiezieni na Sybir. Intelektualny styl Kosińskiego widniał w zeznaniach miejscowych komunistów przeciw tym trzem. Na Mieczysława podziemie wydało wyrok śmierci, ale egzekutorzy nie zastali go w pokoju w baraku Warchoła. Po tym wydarzeniu Kosińscy szybko uciekli do Łodzi. Gdy w 1988 roku Jerzy Kosiński przyjechał do Polski na promocję Malowanego ptaka, nie chciał spotkać się z synem Andrzeja Warchoła, Edwardem, i innymi osobami z Dąbrowy Rzeczyckiej 

Zwycięstwo zła

Z ustalonych przez Siedlecką faktów wynika, że Jerzego Kosińskiego i jego rodzinę mimo uprzedzeń spotkało wiele dobrego od zwykłych chłopów. Kosińscy nie musieli się ukrywać w ziemiankach, nie cierpieli głodu. Starsi mieszkańcy Dąbrowy ochraniali małego Jurka przed miejscowymi chłopakami. Dlatego szkoda, że w literackim horyzoncie Kosińskiego zło wyparło dobro, że Chłopiec przegrał bitwę o ocalenie swojej duszy. 

Drogi Czytelniku, jeśli podczas czytania moich tekstów smakuje Ci poranne espresso, jeśli podzielasz prezentowane na blogu wartości  – wesprzyj darowizną jego rozwój. Dane do tradycyjnego przelewu: Piotr Samolewicz; numery rachunków: PL 19 9162 0000 3001 0017 4408 0001, USD 70 9162 0000 2001 0017 4408 0001.

Udostępnij:

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.