depresja

Taniec ćmy [Recenzja]

Taniec ćmy [Recenzja]

Udostępnij:

Nowela austriackiej pisarki Christine Lavant Zapiski z domu wariatów liczy zaledwie kilkadziesiąt stron i ginie na półkach pośród innych książek. Jest jak mrówka w wielkim mrowisku, jak kropla (kropka) w morzu słów i zdań. Łatwo ją przeoczyć, ale gdy się wreszcie ją odnajdzie, wypatrzy, wyszpera i przeczyta, wynagradza swym bogactwem, którego nie sposób odkryć za pierwszym czy drugim razem. Zapiski z domu wariatów, tekst napisany w 1946 roku, ukazuje się u nas dopiero teraz, choć trudno czynić polskim wydawcom pretensje z tego powodu, bo nowela bardzo długo była uważana za zaginioną. Pisarka chciała ją zniszczyć. Interpretacji jej decyzji jest kilka….

Udostępnij: