Ole Bornedal

Brak seksu i salsa w kościele [Recenzja]

Brak seksu i salsa w kościele [Recenzja]

Udostępnij:

Grupa ludzi tańczy salsę we wnętrzu pozbawionego funkcji sakralnej kościoła. Są zrelaksowani, uśmiechnięci, nawet szczęśliwi. W rogu prezbiterium stoi krzyż. Tak wygląda ostatnia scena duńskiej komedii Małżeńskie porachunki. W zamyśle reżysera ma ona budować happy end, ale mimochodem wyłazi z niej gorzka refleksja o tym, że nowocześni Europejczycy, by odnaleźć równowagę emocjonalną, nie potrzebują już religii. Wystarczy taniec. Film duńskiego scenarzysty i reżysera Ole Bornedala jest chętnie oglądany w Polsce, gdyż w jednej z ról występuje Marcin Dorociński. Nasz aktor gra zapijaczonego rosyjskiego płatnego zabójcę, wynajętego przez przedsiębiorcę budowlanego do zamordowania jego i jego kumpla żony. Kiler z dzikiej części…

Udostępnij: