Podole

Niewidzialny wróg. Kresy Leopolda Buczkowskiego

Niewidzialny wróg. Kresy Leopolda Buczkowskiego

Udostępnij:

Długo szukałem dzieła literackiego, które by opowiadało o miejscach i ludziach sprzed wołyńskiej Apokalipsy, dostarczało materiału do zrozumienia mieszkańców tych ziem. I znalazłem: powieść Leopolda Buczkowskiego Wertepy z 1937 roku. Leopold Buczkowski (1905-1989) zasila zaszczytny legion wybitnych, ale zapomnianych dziś pisarzy. Jeśli niedawno oficyna Noir Sur Blanc przypomniała równie eksperymentatorskiego co Buczkowski Teodora Parnickiego, wydając jego Srebrne orły, to wznowień książek Buczkowskiego nie sposób znaleźć w księgarniach. Są trudne, w chwili powstawania wyprzedzały swój czas. Taki charakter ma nawet debiut Buczkowskiego Wertepy – rzecz na pewno prekursorska wobec latynoskiego realizmu magicznego.    Buczkowski, podobnie jak Choromański, o którym pisałem jakiś…

Udostępnij:
Uwikłani w antypolskie pogromy. Wspomnienia z Podola

Uwikłani w antypolskie pogromy. Wspomnienia z Podola

Udostępnij:

  Stanisław Leszczyński przeżył upowskie mordy na Polakach w rodzinnej wsi Germakówka na Podolu. Miał wtedy kilkanaście lat i wiele zapamiętał z tamtych okrutnych wydarzeń. Dlatego jego wspomnienia są tak prawdziwe i  oskarżycielskie w tonie. Trzeba zrozumieć ból autora, bo jego oczy widziały bardzo wiele, w  tym śmierć ojca, jego ciało odczuwało strach i udrękę fizyczną, jego wola  pałała zemstą. Musimy zrozumieć Stanisława Leszczyńskiego, by nie był osamotniony w swoim cierpieniu. Wspomnienia mieszkańca podolskiej Germakówki ukazały się w ub. roku nakładem IPN Odział Rzeszów pod tytułem Uwikłanie. Wspomnienia z Podola 1939 – 1945. Autor opisuje  losy swojej miejscowości, rodziny i…

Udostępnij: