Sanok

Beksińscy. Kamera, najlepszy przyjaciel człowieka [Recenzja]

Beksińscy. Kamera, najlepszy przyjaciel człowieka [Recenzja]

Udostępnij:

W filmie dokumentalnym Marcina Borchardta Beksińscy. Album wideofoniczny Tomasz Beksiński ani nie demoluje  kuchni rodziców, ani nie tłucze okna, jak to zostało pokazane w fabule Ostatnia rodzina. Nie oznacza to jednak, że dokument jest mniej ciekawy od filmu fabularnego. Przeciwnie. Pulsuje od emocji i odsłania wiele epizodów z życia rodziny. Marcin Borchardt przy realizacji filmu sięgnął po nagrania  audio, wideo i fotografie z archiwum rodziny Beksińskich. Z liczących setki godzin nagrań  zrealizował dokument montażowy bez ingerencji “z zewnątrz”, tzn. bez gadających głów i bez obecności wszechwiedzącego narratora. Film jest żywy, intrygujący, miejscami zabawny, od pierwszych kadrów wciąga widza w historię…

Udostępnij: