Miniserial „Rezerwat” to krytyka bogatego społeczeństwa przeprowadzona w przemyślnej formie. Ale nie odbywa się ona w gatunkowej pustce. Intryga i napięcie robią swoje.
Akcja 6-odcinkowego miniserialu rozgrywa się w dzielnicy zamieszkałej przez bogaczy z pokolenia na pokolenie i nuworyszy. Dwie rodziny wiodą wygodne życie. Panie domów – Cecilie i Katarina – umilają sobie czas plotkami, drogimi zakupami i winkiem. Ich spokój burzy zniknięcie filipińskiej służącej jednej z nich, Katariny. Może ono zagrozić reputacji jej męża, znanego finansisty.
Kryminalna historia dostarcza twórcom pretekstu do pokazania stosunku duńskich gospodarzy do imigrantów. Przejawiają wobec nich poczucie wyższości, a nawet pogardę, która zamienia się w obojętność. Jeśli mężczyźni interesują się służącą, to tylko jako obiektem seksualnym. Jedynie Cecilie wydaje się być empatyczna i zaczyna badać jej sprawę.
Życie obu rodzin jest dobrze poukładane, przynajmniej z wierzchu. Dbają one bowiem o pozory. Wrażenie dobrze zorganizowanego życia utrwala wizualna strona serialu. Kadry nie są przepełnione. Ich dominantami są ład i oznaki luksusu. Puste przestrzenie budują klimat pustki emocjonalnej trawiącej postaci. Nagłe ruchy ogniskowej tworzą wrażenie, że w tym dobrze poukładanym świecie „coś nie gra”. Jedynie przyroda otaczająca dwie rezydencje pulsuje jakąś tajemnicą. Jest żywa i nieodgadniona.
Psychologiczna i socjologiczna analiza postaci nie przesłania intrygi. Obraca się ona wokół zniknięcia młodej Filipinki. Ale twórcy nie epatują makabrycznymi obrazami, nie pokazują żadnej zbrodni, tylko tworzą sferę podejrzeń, niepewności i strachu. Więcej jest badawczych spojrzeń i niedomówień, niż stawiania kropki nad „i”. I jak w klasycznym thrillerze, każda z postaci jest w jakiś sposób podejrzana. Nawet kreowana na jedyną sprawiedliwą Cecilie ukrywa jakąś zagadkę. Jest wysmukłą blondynką, a takie kobiety od czasów Hitchcocka cieszą się dwuznaczną sławą. Są ponętne, jednocześnie budzą niepokój. Także motyw chorej erotycznej wyobraźni, jaki odnajdujemy w tej historii, jest typowy dla thrillera.
Jest to serial o wielu wymiarach pożądania seksualnego w ponowoczesnym społeczeństwie: jako kaprysu, dodatku do dostatniego życia, jako wyrazu skrywanych ludzkich słabości, wreszcie jako formy buntu, demaskującego prawdziwy wymiar rzeczywistości. Bohaterowie nie wiedzą, że żyją pozorowanym życiem. Może im to uświadomić dopiero zniknięcie filipińskiej dziewczyny. Tylko czy są gotowi na takie satori?
Ocena: 5,5/7
Rezerwat (Reservatet; Secrets We Keep), Dania 2025; kryminał/thriller; 6 x 35 minut; scenariusz Ingeborg Topsøe, reż. Per Fly, w rolach głównych: Marie Bach Hansen, Danica Ćurčić, Simon Sears i Lars Ranthe; premiera na Netfliksie 2025.
