Adrian Panek

„Wilkołak” nie szarpie nerwów [Recenzja]

„Wilkołak” nie szarpie nerwów [Recenzja]

Udostępnij:

Chciałoby się z wiosną  napisać pozytywną, ożywczą recenzję przede wszystkim jakiegoś polskiego filmu. Niestety okazji ku temu nie dostarcza Wilkołak Adriana Panka będący mało udaną próbą nawiązania dialogu z tradycją i wymogami kina gatunków. Jak na thriller za mało jest w filmie Panka napięcia, jak na dramat za mało dobrze zdefiniowanych i opisanych ludzkich dylematów i konfliktów. Widz długo nie wie, czego ma się spodziewać po tej historii. Temat jest nawet chwytliwy. Grupka dzieci, byłych więźniów obozu koncentracyjnego w Gross-Rosen trafia po wyzwoleniu do sierocińca umieszczonego w poniemieckiej rezydencji w górach. Tam mają przeczekać trudny, niepewny czas, nim połączą się…

Udostępnij: