Leopold Buczkowski

AK trwa w ruinach… Pisarze o Powstaniu Warszawskim

AK trwa w ruinach… Pisarze o Powstaniu Warszawskim

Udostępnij:

Przed kolejną rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego sięgnąłem po niecodzienne literackie świadectwo – „Dzienniki z Powstania Warszawskiego” (2004). Wydawca (LTW) pomieścił  w zbiorze bardzo osobiste teksty cywilnych świadków powstańczego piekła, a dokładnie pisarzy należących do przedwojennej elity. Żaden z nich, z wyjątkiem Leopolda Buczkowskiego, nie krytykuje dowództwa AK za decyzję o Powstaniu. Wszyscy natomiast wyrażają wdzięczność chłopcom i dziewczętom z AK za bohaterski bój. Wdzięczność naszym „żołnierzykom”, jak pisze Buczkowski.   Dziennik autora takich późniejszych literackich dokonań, jak Czarny potok i Kąpiele w Lucca, nosi tytuł Powstanie na Żoliborzu, co oznacza, że Buczkowski śledził walki z bliska, żyjąc, czy też wegetując…

Udostępnij:
Niewidzialny wróg. Kresy Leopolda Buczkowskiego

Niewidzialny wróg. Kresy Leopolda Buczkowskiego

Udostępnij:

Długo szukałem dzieła literackiego, które by opowiadało o miejscach i ludziach sprzed wołyńskiej Apokalipsy, dostarczało materiału do zrozumienia mieszkańców tych ziem. I znalazłem: powieść Leopolda Buczkowskiego Wertepy z 1937 roku. Leopold Buczkowski (1905-1989) zasila zaszczytny legion wybitnych, ale zapomnianych dziś pisarzy. Jeśli niedawno oficyna Noir Sur Blanc przypomniała równie eksperymentatorskiego co Buczkowski Teodora Parnickiego, wydając jego Srebrne orły, to wznowień książek Buczkowskiego nie sposób znaleźć w księgarniach. Są trudne, w chwili powstawania wyprzedzały swój czas. Taki charakter ma nawet debiut Buczkowskiego Wertepy – rzecz na pewno prekursorska wobec latynoskiego realizmu magicznego.    Buczkowski, podobnie jak Choromański, o którym pisałem jakiś…

Udostępnij: