Marta Nieradkiewicz

Stare misie, czyli mafia po polsku [Recenzja „Solid Gold”]

Stare misie, czyli mafia po polsku [Recenzja „Solid Gold”]

Udostępnij:

Solid Gold ogląda się nawet przyjemnie, by nie rzec wakacyjnie. Starsi panowie dwaj – król trójmiejskiej mafii i ścigający go policjant – często wypowiadają zręczne bon moty, zachowują dobre maniery, piją drogie trunki, nad gdyńskimi plenerami prawie zawsze świeci słońce, a kobiety  są chętne… Ale to za mało w przypadku thrillera, jak określa swój film reżyser. Brakuje w nim napięcia, wizualnego dynamitu, a sceny przemocy są małoformatowe, telewizyjne.  Premiera Solid Gold była kilka razy przekładana ze względów politycznych; film został też wycofany na moment z konkursu głównego festiwalu w Gdyni, gdyż główny koproducent, czyli TVP, nie dokonał kolaudacji. Twórcy pokłócili…

Udostępnij:
Kobieta milcząca. Recenzja filmu “Dzikie róże”

Kobieta milcząca. Recenzja filmu “Dzikie róże”

Udostępnij:

W debiucie fabularnym Anny Jadowskiej Dzikie róże jeden element jest szczególnie ważny – małomówność głównej bohaterki. W imieniu młodej kobiety przemawiają tylko jej nieznośna córeczka i matka oraz dramatyczne wydarzenia. Ależ się ten film ogląda! Kobiety przejawiające samotność “zamkniętej w sobie duszy”, jak pisała w jednym z wierszy Emily Dickinson, nie są rzadkością w światowym kinie. Wyalienowane są bohaterki Fortepianu Jane Campion oraz dwóch filmów Larsa von Triera Przełamując fale i Tańcząca w ciemności. Ewa w filmie Jadowskiej milczy z powodu samotności (jej mąż zarabia w Norwegii), oraz zdrady małżeńskiej. Młodą kobietę dręczy poczucie winy, nie wie, jak ma mężowi,…

Udostępnij: