sobótki

Wianki, pląsy dziewic i trupy. Recenzja horroru “Midsommar”

Wianki, pląsy dziewic i trupy. Recenzja horroru “Midsommar”

Udostępnij:

Ari Aster to wschodząca gwiazda amerykańskiego horroru z ambicjami. W ubiegłym roku bardzo dobrze został przyjęty jego debiut fabularny Dziedzictwo. Hereditary. Teraz miłośnicy 32-letniego reżysera mogą sycić się nowymi mocnymi wrażeniami podczas seansów Midsommar. W biały dzień. Ari Aster w letniej, skandynawskiej oprawie łączy psychodramę z ironią, scenę rytualnego seksu z narkotycznymi halucynacjami. Makabrę w stylu slasher reżyser ukwieca szwedzkim folklorem związanym z obrzędami letniego przesilenia. Psychologia na początku jest bez zarzutu. Studentka Dani jest ofiarą rodzinnych, niezdrowych relacji, z tego powodu nie potrafi  zbudować związku z chłopakiem. Łatwo dostrzec w początkowych sekwencjach wiele psychologicznej autentyczności i szczerości, mimo że…

Udostępnij: