Maria Dąbrowska

Boże Narodzenie ateisty. O powieści „Niels Lyhne”

Boże Narodzenie ateisty. O powieści „Niels Lyhne”

Udostępnij:

Czym jest dla mnie bookcrossing? Wyjściem poza utarte literacko-handlowe szlaki. Gdy sięgam po uwolnione przez byłych właścicieli zakurzone książki, daję sobie przywilej bezinteresownego obcowania z zapomnianymi autorami i ich dziełami. Przeżywam niezaprogramowaną przez rynek literacką przygodę. Takim odkryciem okazał się być dla mnie Jens Peter Jacobsen i jego powieść Niels Lyhne z 1880 roku w tłumaczeniu Marii Dąbrowskiej (1925). Powieść duńskiego pisarza dawno już nie była wznawiana w Polsce, a szkoda, bo choć nosi staroświecki XIX – wieczny surdut, opowiada o bardzo ważkich sprawach: o ateizmie. Ale nie współczesnym, “wesołym”, postmodernistycznym, ale pozytywistycznym, związanym z darwinowskiego ewolucjonizmem. Niels Lyhne to…

Udostępnij:
AK trwa w ruinach… Pisarze o Powstaniu Warszawskim

AK trwa w ruinach… Pisarze o Powstaniu Warszawskim

Udostępnij:

Przed kolejną rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego sięgnąłem po niecodzienne literackie świadectwo – „Dzienniki z Powstania Warszawskiego” (2004). Wydawca (LTW) pomieścił  w zbiorze bardzo osobiste teksty cywilnych świadków powstańczego piekła, a dokładnie pisarzy należących do przedwojennej elity. Żaden z nich, z wyjątkiem Leopolda Buczkowskiego, nie krytykuje dowództwa AK za decyzję o Powstaniu. Wszyscy natomiast wyrażają wdzięczność chłopcom i dziewczętom z AK za bohaterski bój. Wdzięczność naszym „żołnierzykom”, jak pisze Buczkowski.   Dziennik autora takich późniejszych literackich dokonań, jak Czarny potok i Kąpiele w Lucca, nosi tytuł Powstanie na Żoliborzu, co oznacza, że Buczkowski śledził walki z bliska, żyjąc, czy też wegetując…

Udostępnij: