Paolo Sorrentino

„Oni”: Bunga bunga pod wulkanem [Recenzja]

„Oni”: Bunga bunga pod wulkanem [Recenzja]

Udostępnij:

Osoby, które spodziewają się totalnej krytyki Silvio Berlusconiego w filmie Oni Paolo Sorrentino, mogą się poczuć zawiedzione. Oto najwybitniejszy współczesny włoski reżyser nie poddaje swojego bohatera radykalnym ośmieszającym zabiegom, nie zamienia go w klowna. Przeciwnie, próbuje zrozumieć, a przez to zrozumieć samych Włochów. Bo i o nich, jak wskazuje tytuł, jest ten film. Gdy w naszych kinach od grudnia wyświetlana jest przeznaczona na rynek zagraniczny jedna krótsza wersja filmu Oni, Włosi mają już za sobą premierę drugiej części. Obie bardzo się spodobały we Włoszech, królowały w box office’ach. Twórca kina artystycznego, jakim jest Sorrentino, odniósł sukces komercyjny. Czyżby autor Wielkiego…

Udostępnij: