nowoczesność

Zmagania abp. Fultona J. Sheena z nowoczesnością

Zmagania abp. Fultona J. Sheena z nowoczesnością

Udostępnij:

Gdyby istniał spis książek zakazanych przez siły postępu (a może jest?) zaszczytne miejsce zajmowałyby w nim tytuły nieżyjącego amerykańskiego abp. Fultona J. Sheena, natchnionego kaznodziei i pisarza, który erudycyjnie demaskował współczesne mu neopogaństwo.    O arcybiskupie Sheenie mówi się, że obok świętych Jana Pawła II, Matki Teresy i Ojca Pio był jedną z ikon rzymskiego Kościoła w XX wieku. Swoją pozycję w świecie zachodnim zawdzięczał gruntownemu teologicznemu i filozoficznemu wykształceniu (uzyskał tytuł doktora na Katolickim Uniwersytecie w Leuven w Belgii w 1923 roku), nieprzeciętnemu krasomówczemu darowi głoszenia ewangelii w środkach masowego przekazu oraz medialnej osobowości. W amerykańskim radiu i telewizji był…

Udostępnij:
„Kafarnaum”: Dziecko jako medium nowoczesnej reżyserki [Recenzja]

„Kafarnaum”: Dziecko jako medium nowoczesnej reżyserki [Recenzja]

Udostępnij:

Najbardziej znana w Europie arabska reżyserka filmowa Nadine Labaki w swym bez wątpienia najlepszym filmie przedefiniowuje obraz biblijnego Kafarnaum – pogańskiego miasta upadku i grzechu, w którym Jezus dokonał najwięcej cudów. W jej współczesnym Kafarnaum, czyli Bejrucie, Bóg nie dokonuje już cudów. Albo inaczej – jego interwencja jest słabo widoczna, gdyż przesłania ją bunt 12-letniego chłopca Zaina przeciw zacofanym rodzicom. Taka postawa zaprowadza go do sądu. Nadine Labaki prezentuje w dziele najlepsze składniki swojego stylu: niesamowite wyczucie filmowych konwencji, upodobanie do arabskiej ornamentyki przejawiające się bogatą paletą barw, skłonność do używania lekkiego tonu w ważnych sprawach i do improwizacji. Ten…

Udostępnij:
Nowoczesna twarz Rzeszowa

Nowoczesna twarz Rzeszowa

Udostępnij:

Czy zastanawialiście się, kiedy do Rzeszowa wkroczyła po raz pierwszy nowoczesność, era maszyny, masy i miasta? W 1858 roku, gdy miasto zyskało połączenie kolejowe z Krakowem, a może w chwili wejścia okupantów, najpierw Niemców, a później Sowietów, z ich wizją nowego wspaniałego świata? A może z inwestycjami mieszkalno-przemysłowymi w PRL? Zdecydowanie nie, tylko w II RP, gdy Rzeszów znalazł się na mapie Centralnego Okręgu Przemysłowego. Gdy w 1937 roku Sejm przyjął ustawę o budowie COP, obszaru skupiającego fabryki pracujące na potrzeby przemysłu obronnego i cywilnego, w mieście nad Wisłokiem zaczął się prawdziwy boom budowlany. Do Rzeszowa nadciągały rzesze robotników i…

Udostępnij: