Bruno Ganz

Drobne wiedeńskie przyjemności. Recenzja „Trafikanta”

Drobne wiedeńskie przyjemności. Recenzja „Trafikanta”

Udostępnij:

Film austriackiego reżysera Nikolausa Leytnera Trafikant cudownie pachnie kubańskimi cygarami i staroświeckością. Reżyser nie szarżuje artystycznie, nie stosuje nowatorskich rozwiązań. Kładzie natomiast nacisk na przejrzysty tok opowiadania i dobre aktorstwo.   Wiedeńskie uliczki pełne są słońca. W jednym z zaułków ukryta jest trafika. Za kontuarem stoi 17-letni adept sztuki sprzedawania klientom drobnych przyjemności – tytoniu, papierosów w kolorowych pudełkach, gazet  – Franz. Jego przełożony chodzi o kulach, gdyż jest weteranem I wojny światowej. Uczy młodzieńca dyscypliny i przekazuje liberalne poglądy. Do trafiki często zagląda wyjątkowy gość – Zygmunt Freud.  Zaprzyjaźnia się z chłopcem. Doradza w dylematach miłosnych. Do naddunajskiej stolicy wnet…

Udostępnij: