Party

Niezbyt dobra sytuacja. Genialna komedia Sally Potter!

Niezbyt dobra sytuacja. Genialna komedia Sally Potter!

Udostępnij:

Jaka jest duchowa kondycja europejskiego establishmentu? Sądząc po filmie wybitnej brytyjskiej reżyserki Sally Potter Party, kiepska. Reżyserka stopniem nasilenia czarnej groteski i zapętlenia personalnych konfliktów nawiązuje do znanej Rzezi Romana Polańskiego. Ale nie osiągnęłaby sukcesu, gdyby nie czyniła także aluzji do innego dzieła – Inwazji barbarzyńców (2003) kanadyjskiego reżysera Denysa Arcanda. Dzięki temu drugiemu odwołaniu Party zyskuje na rewelacyjnych znaczeniach. Zapowiada się na frywolną mieszczańską farsę, ale film stuprocentową farsą nie jest. Owszem, erotyka krąży po mieszkaniu głównych bohaterów, ale raczej jak ciężka mucha niż powabny motyl. Są też ślady klasycznego angielskiego kryminału z  mordercami z doborowego towarzystwa, ale i…

Udostępnij: