„Rozmowa” Francisa Forda Coppoli w czasach kapitalizmu inwigilacji

Na ekranach kin gości po 50 latach od daty premiery fenomenalny film Francisa Forda Coppoli „Rozmowa”. Wersja została zremasterowana pod okiem reżysera i nie różni się od podstawowej. Dzieło zwycięsko wychodzi z pojedynku z czasem. Jego przesłanie o tym, że nowoczesne technologie zmieniają nasze postrzeganie świata jest dziś jeszcze bardziej aktualne.

Francis Ford Coppola należy do pokolenia reżyserów, którzy zaczynali karierę pod koniec lat 60. Odmienili oni skostniały, producencki system hollywoodzki, uprawiając autorskie kino i poruszając nowe, często niewygodne społeczne tematy. Zaczęli też rewidować tradycyjne gatunki filmowe, obalać ich mity. Panteon Nowego Hollywood, bo tak nazywa się ta artystyczna formacja, tworzą Robert Altman, dwóch Sydney’ów – Lumet i Pollack, William Friedkin, Woody Allen, John Schlesinger, Martin Scorsese, Jerry Schatzberg, Denis Hooper, Bob Rafelson, Peter Bogdanovich i oczywiście Francis Ford Coppola.

Kino paranoi

F.F. Coppola najważniejsze filmy nakręcił w latach 70. Są one przesiąknięte niepokojem wynikającym ze wstrząsów politycznych lat 60. (zabójstwa prezydenta Kennedy’ego i Martina Luthra Kinga) oraz wojną w Wietnamie. Rozmowa oddaje paranoiczne lęki, jakie opanowały Amerykę po zabójstwie Kennedy’ego. Po raz pierwszy mówił o nich John Frankenheimer w swoich tytułach nakręconych w latach 60. W 1962 John Frankenheimer wyreżyserował thriller Przeżyliśmy wojnę o weteranie wojny koreańskiej, którego prześladują niezrozumiałe koszmary, dwa lata później polityczny dramat Cztery dni w maju o tym, jak klika wojskowa chce przejąć władzę w USA. W 1966 roku Frankenheimer nakręcił Twarze na sprzedaż z Rockiem Hudsonem w roli głównej o zastępowaniu autentycznej ludzkiej tożsamości całkiem wymyśloną.

Afera Watergate w tle

F.F. Coppola miał gotowy scenariusz Rozmowy własnego autorstwa już w latach 60. Napisał go zainspirowany nagrodzonym Złotą Palmą w Cannes w 1967 roku Powiększeniem Antonioniego. Do pracy nad filmem przystąpił w 1972 roku, a ukończył w 1973 roku. Film nakręcił w swojej wytwórni American Zoetrope. Premiera w 1974 roku zbiegła się z nagłośnieniem afery Watergate. Był to czysty przypadek, który jednak bardzo pomógł w promocji filmu. Nawet używane w fabule urządzenia były takie same, jakie wykorzystywano do podsłuchiwania Demokratów.

Rozmowa zaczyna się od sceny przedstawiającej parę spacerującą po Union Square w San Francisco. Parę podsłuchują jacyś mężczyźni. Szefem ekipy jest niejaki Harry Caul. Kobieta i jej towarzysz postrzegają wreszcie, że są śledzeni i opuszczają Union Square. Harry Caul po wykonaniu zadania zanosi nagranie do swojego zleceniodawcy, „dyrektora”. Ale sekretarz „dyrektora” nie chce dopuścić Caula do rozmowy sam na sam. Ten zabiera taśmy i odchodzi z biurowca. W tym momencie zaczynają się jego kłopoty.

Harry Caul wielokrotnie odtwarza nagranie. Ma ono poważne luki i nie oddaje prawdziwego sensu rozmowy dwójki młodych ludzi. Padają zagadkowe słowa. Caul usiłuje znaleźć ich sens, ale nie jest w stanie wpaść na właściwy trop. Mimo że używa najnowocześniejszego sprzętu, nie może odkryć prawdy.

Rozmowa jest utrzymana w zupełnie innej poetyce, niż wcześniejszy Ojciec chrzestny I i późniejszy Czas Apokalipsy. Film ma chłodną, bressonowską tonację i nie jest operowy jak wymienione dzieła. W Rozmowie pada niewiele słów. Bardziej od nich liczy się mimika twarzy, gesty, świetnie zainscenizowane sceny i gra dźwiękiem.

Chandlerowska postać

Zagrany przez Gene’a Hackmana bohater jest zwyczajnym, niewyróżniającym się z tłumu mężczyzną, jednocześnie ma rys postaci z książek Raymonda Chandlera. Co prawda nie pije alkoholu i nie pali, ale zmaga się z przeżyciami z przeszłości, gdy z jego powodu zginęło dwoje ludzi. Bohater obawia się, że i tym razem może dojść do tragedii. Chce jej zapobiec. Moralną wrażliwość Caula reżyser tłumaczy jego religijnością.

Film zwycięsko wychodzi z pojedynku z czasem. Choć powstał w erze mediów analogowych, ma wiele do powiedzenia na temat niebezpieczeństw związanych z nowoczesnymi technologiami. Coppola uważa, że żyjemy w świecie iluzji, ale nie hitchcockowskej, będącej wypadkową naszej psychiki i pragnień, ale wypadkową mediów. Nowoczesne technologie zniekształcają obraz świata, wpływają na ludzi i ich zmieniają. Z tego względu film Coppoli powinien być przede wszystkim oglądany przez współczesnych młodych odbiorców zaczarowanych przez cyfrowe media.

Kapitalizm nadzoru

Obraz F.F. Coppoli antycypuje naszą epokę nazywaną przez Shoshanę Zuboff kapitalizmem nadzoru. XXI – wieczna formacja gospodarcza postrzega ludzi już nie jako konsumentów, ale jako dawców danych. Są one wykorzystywane do prognozowania i kształtowania przyszłych zachowań. Stworzone w Dolinie Krzemowej media i programy cyfrowe kontrolują i inwigilują społeczeństwa, by następnie nimi manipulować w celu osiągania korzyści. Ludzie są ograbiani z prywatności i intymności na rzecz sztucznych matryc przeżywania siebie i świata.

Rozmowa kończy się, jak podsłuchowa obsesja dopada bezpośrednio Harry’ego Caula. Scena, gdy zaczyna on dewastować swoje mieszkanie w poszukiwaniu podsłuchu, powinna być ostrzeżeniem dla wszystkich użytkowników internetu i smartfonów.

Zdjęcie na górze: Zagrany przez Gene’a Hackmana bohater jest zwyczajnym mężczyzną, jednocześnie ma rys postaci z książek Raymonda Chandlera. Fot. Materiały prasowe

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.