Joe Pesci

Martin Scorsese składa hołd kinu gangsterskiemu  [Recenzja „Irlandczyka”]

Martin Scorsese składa hołd kinu gangsterskiemu [Recenzja „Irlandczyka”]

Udostępnij:

Epicki rozmach, uwrażliwienie na każdy detal i słowo, brak przepychu zbrodni, mistrzowskie aktorskie kreacje – oto najważniejsze cechy dramatu Irlandczyk nakręconego przez geniusza z Nowego Jorku, czyli Martina Scorsese. Liczba udanych adaptacji dzieł literackich w twórczości  Martina Scorsese jasno pokazuje, że reżyser nigdy nie przejawiał kompleksu niższości wobec o wiele szacowniejszej wobec kina sztuki słowa pisanego. Scorsese czyta dużo i wnikliwie; powieść Ostatnie kuszenie Chrystusa Kazantzakisa tak go poruszyła, że sfilmował ją dopiero po kilkuletniej lekturze. Milczenie, Wiek niewinności, Wściekły byk, Kolor pieniędzy to chyba najlepsze oprócz  wspomnianego Ostatniego kuszenia… przykłady zmagań reżysera z literackim tworzywem, polegających na znajdywaniu odpowiedniego,…

Udostępnij: