Kamerdyner

Mało udana kaszubska epopeja. Recenzja „Kamerdynera”

Mało udana kaszubska epopeja. Recenzja „Kamerdynera”

Udostępnij:

Filipowi Bajonowi nie powiodła się ambitna  próba namalowania fresku małej grupy etnicznej – Kaszubów. Epicki, obejmujący prawie pół wieku Kamerdyner, rozsypuje się jak piasek na wietrze pod względem wielości wątków, postaci, motywów, trzeba przyznać, że niejednokrotnie bardzo interesujących. Produkcji brakuje myślowej głębi, jakiejś przewodniej idei, tytułowa postać jest blada i zagubiona na planie. Wielka szkoda! Jest to ufundowana za dużą sumę 15 mln złotych i realizowana przez 7 lat opowieść o kaszubskim chłopcu Mateuszu Krolu, którego matka umiera podczas porodu. Noworodka przygarnia baronowa von Krauss, od tego momentu życie Mateusza splata się na dobre i złe z sagą pruskiego arystokratycznego…

Udostępnij: