„Diamenty” Ferzana Özpetka są wariacją na temat melodramatu, musicalu i filmu autotematycznego. Özpetek reanimuje stare klisze, aby „uleczyć” przeszłość, która, jego zdaniem, była niesprawiedliwa dla kobiet i mniejszości seksualnych.
Włoski reżyser tureckiego pochodzenia Ferzan Özpetek należy do grona takich mainstreamowych twórców, jak Pedro Almodóvar, Todd Haynes czy François Ozon, którzy w swoich filmach dają wyraz swojemu homoseksualizmowi w mniej lub bardziej zawoalowany sposób. Stosują przy tym podobne strategie. Pedro Almodóvar odwołując się do swoich pierwszych, niszowych gejowskich filmów kręci przenicowane kiczowatą stylistyką melodramaty o kobietach wykorzystywanych przez mężczyzn (jaskrawe kolory w jego filmach rzucają wyzwanie klasycznej estetyce). François Ozon ostentacyjnie bawi się różnymi gatunkami w celu opowiedzenia mało konwencjonalnych historii o mocno erotycznym zabarwieniu. Ferzan Özpetek, podobnie jak Almodóvar, z upodobaniem wykorzystuje melodramat do krytycznego spojrzenia na tradycyjny związek kobiety i mężczyzny.
Ferzan Özpetek z wielką czułością
patrzy na swoje bohaterki
Swoistą wariacją na temat melodramatu, ale nie tylko, bo też musicalu i filmu autotematycznego, jest najnowszy tytuł Özpetka Diamenty. Reżyser kreśli w nim zbiorowy portret rzymskich szwaczek, pracujących nad kostiumami do historycznego filmu uznanego reżysera. Kieruje nimi surowa Alberta, jednak z czasem zaczyna ona doceniać trud i pomysłowość swoich pracownic. Wokół głównego wątku nawinięte są poboczne, m.in. melodramatyczny o niespełnionej miłości Alberty i o szwaczce maltretowanej przez męża sadystę (kłania się Pedro Almodóvar). Bohaterkom Özpetka mimo biednego pochodzenia udaje się zachować wolność i niezależność.
Ferzan Özpetek z wielką czułością patrzy na swoje bohaterki. Pozwala im ujawniać emocje i uczucia, pokazuje ich solidarność w trudnych momentach oraz wewnętrzną siłę w obliczu przeciwieństw. Kobiety są silne także dzięki swojej inteligencji i poczuciu humoru. Natomiast męscy bohaterowie są pokazywani albo jako obiekty pożądania, albo jako okrutni macho.
Akcja dzieje się w latach 70. Przeszłość w filmach włoskiego reżysera odgrywa znaczącą rolę. W głośnych jego Oknach (2003) z przeszłości wyłania się jak duch podstarzały, cierpiący na zaniki pamięci Simone, który głównej bohaterce, młodej żonie i matce Giovannie, opowiada swoją historię z okresu II wojny światowej i namawia, by pozostała przy mężu dla dobra dzieci. Formuła konserwatywnego melodramatu została w Oknach wykorzystana dla dowartościowania homoseksualnej, młodzieńczej miłości Simone’a.
Reżyser w Diamentach z sentymentem patrzy na lata 70. Na ekranach świeciły wówczas wielkie aktorki, takie jak Monica Vitti, którym oddaje hołd, filmy kręcili jeszcze wielcy autorzy kina Fellini, Antonioni, Bergman, Buñuel, jednocześnie do głosu dochodzili reżyserzy wierzący w rewolucyjne hasła 68 roku. Özpetek wszystkim tym twórcom oddaje hołd stosując otwartą formułę kina autotematycznego o silnie rozwiniętej ścieżce dialogowej i ledwie zarysowanej fabule. Występuje w Diamentach w roli współczesnego reżysera pracującego ze swoimi aktorkami nad filmem osadzonym w latach 70. Czyta z nimi scenariusz i omawia role. Czas teraźniejszy (w domyśle realistyczny) płynnie przechodzi do filmowego (w domyśle magicznego) i zostaje przezeń wchłonięty. Sztuka jest silniejsza niż życie.
Özpetek reanimuje stare klisze, aby „uleczyć” przeszłość, która, jego zdaniem, była niesprawiedliwa dla kobiet i mniejszości seksualnych. Umieszcza je w mocno sentymentalnej otoczce dla wydobycia swoich partykularnych znaczeń, a także dla kreowania niezwykłego świata, w którym rządzą silne emocje i porywy serca, a nie przyziemny realizm.
Diamenty są filmem o kobietach i dla kobiet. W komediowej tonacji opowiadają o świecie kobiecych przeżyć i marzeń. Mocno emotywną stronę produkcji tworzą soczyście kolorowe zdjęcia. Mienią się one barwami wiosennego ogrodu. Główny wątek szycia kostiumów stwarza pretekst do pokazania kreatywnej siły kobiet i ich potrzeby wyrażania swoich pragnień. Film bardzo podoba się kobiecej widowni, ale z męską może być gorzej. Część mężczyzn może go uznać za błahy.
Ocena 4/6
Diamenty (Diamanti), Włochy 2024, komediodramat (135 min); reż. Ferzan Özpetek, scen. Elissa Casseri i Ferzan Özpetek; w rolach głównych: Luisa Ranieri, Jasmine Trince, Carmine Recano, Kasia Smutniak; dystr. kinowa Bestfilm; polska premiera w kinach: 22 sierpnia 2025.
Podpis pod zdjęcie: Główny wątek szycia kostiumów stwarza pretekst do pokazania kreatywnej siły kobiet i ich potrzeby wyrażania swoich pragnień (kadr filmu). Fot. Bestfim
