„Tajny agent”: śmierć w rytmie samby

Kleber Mendonça Filho przemawia zmysłowym językiem. Wabi widzów muzyką i wielobarwnym obrazem, by szli razem z jego bohaterami do krainy śmierci…

Już pierwsza scena jest mocno nacechowana śmiercią. Na stacji benzynowej leży rozkładający się trup. Wokół niego latają muchy i biegają psy. Mężczyzna z wywalonym brzuchem obsługuje kierowcę żółtego garbusa. Wyjaśnia mu, że to ciało złodzieja, którego zastrzelił inny pracownik stacji. Policja została poinformowana o trupie, ale nie przyjeżdża, bo trwa karnawał. Ludzie bawią się w rytmie samby, a razem z nimi brazylijskie słońce.

Kierowcą żółtego garbusa jest główny bohater, Armando. Jedzie on do swojego rodzinnego miasta Recife, by zająć się synkiem po śmierci żony. Jednocześnie ukrywa się. Ucieka przed wojskową dyktaturą i dwoma płatnymi zabójcami.

W tej historii
odradza się duch
filmów Sama Peckinpaha

O Tajnym agencie zrobiło się głośno jak przed 25-26 laty o Amores Perros meksykańskiego reżysera Alejandro Gonzáleza Iñárritu. Filho posługuje się równie olśniewającym stylem, choć nie tak drapieżnym jak Iñárritu. Narracja przypomina wartki nurt wielkiej rzeki, którą okiełznać mogą tylko sztucznie zaznaczone rozdziały. I tak też się dzieje. Rozdziały porządkują narrację, porządkują też obraz brazylijskiego społeczeństwa lat 70. XX. Ludzie bawią się, kochają, nienawidzą, niektórzy ukrywają się jak główny bohater, a po ulicach szwendają się policjanci gangsterzy.  

Świat jest rozbawiony, rozszalały, jednocześnie niesamowity. Media generują miejską legendę o włochatej nodze zabijającej homoseksualistów w parku. Historyjka ma odciągnąć uwagę od  prawdziwych morderców i ich ofiar. Siepacze ukrywają swoje ofiary na wiele sposobów, m.in. wrzucając w workach do oceanu. Jest to najcięższe oskarżenie dyktatury: z oficjalnym aparatem represji powiązany jest świat przestępczy. Oba przenikają się, tworząc niebezpieczną symbiozę.

Kleber Mendonça Filho znakomicie panuje nad filmowym żywiołem, co zauważyło jury canneńskiego festiwalu nagradzając go główną nagrodą za reżyserię. Realistycznym językiem opowiada o świecie groźnym i w pewnym sensie niesamowitym, fantastycznym. Niesamowity jest kot gospodyni Armanda o dwóch twarzach, zwierzę dualne jak życie w dyktaturze: oficjalne i podziemne. Skrywana jest chociażby dramatyczna przeszłość indiańskich niewolników (matka głównego bohatera była indiańską posługaczką) i prawdziwa tożsamość ludzi, którzy jak Armando, narazili się wojskowym. Ukryta jest też tożsamość tytułowego agenta. Widz musi sam rozwikłać zagadkę, kto nim jest, bo jak w państwie policyjnym, szpiclem może być każdy, o czym my, w Polsce, doświadczeni przez „dyktaturę proletariatu”, doskonale wiemy.  

Seans Tajnego agenta jest rodzajem wtajemniczenia w istotę kina: widz zatapia się w przedstawioną na ekranie rzeczywistość z powodu jej egzotyki i barwnej zmysłowości. Nie główkuje, tylko ogląda, zapominając na długie 158 minut o prawdziwym świecie. Tym bardziej że w tej historii odradza się duch filmów Sama Peckinpaha o brutalnych złoczyńcach w spiekocie słońca ścigających swoje ofiary. Stałym elementem świata brazylijskiego reżysera podobnie, jak świata filmów Peckinpaha, jest amoralna przemoc, która jak miłość, taniec i zabawa jest nieodzownym elementem życia, ma wręcz wegetatywny charakter. Gdy patrzy się na zbirów Klebera Mendonça Filho, przychodzą też na myśl świetnie scharakteryzowane i zagrane gangsterskie typy z filmów Martina Scorsese. Brazylijski twórca potrafi też dzięki muzyce, kolorom, ustawianiom kamery i montażowi nasycić każdą scenę wieloma emocjami, co czyni go uczniem największych mistrzów ekranu. Jego obraz jest wielozmysłowy.

Ocena: 5/6

Tajny agent (O agente secreto), Brazylia, Francja, Holandia, Niemcy 2025; thriller polityczny (158 min); reż. i scen. Kleber Mendonça Filho; w rolach głównych: Wagner Moura, Maria Fernanda Cândido, Gabriel Leone, Udo Kier; polska premiera w kinach: 27 marca 2026.

Zdjęcie na górze: Odtwórca głównej roli Wagner Moura został nagrodzony w Cannes. Fot. Materiały prasowe

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.