kino

„1917” robi wrażenie, ale nie oszałamia [Recenzja]

„1917” robi wrażenie, ale nie oszałamia [Recenzja]

Udostępnij:

Pierwsze pół godziny robi wielkie wrażenie. Podążające za bohaterami kamery są ruchomymi świadkami ich trudnej wędrówki. Jednak po jakimś czasie nowatorski sposób filmowania zaczyna nieco nużyć swoją powtarzalnością. Film angielskiego reżysera Sama Mendesa 1917 wszedł do naszych kin z opinią faworyta tegorocznego rozdania Oscarów. Zdobył aż dziesięć nominacji do statuetek oraz dwa Złote Globy w kategoriach dramat wojenny i reżyseria (ten ostatni został przyznany Mendesowi po raz drugi). Dramat został nakręcony jednym długim ujęciem bez montażu, co ma mu utorować drogę do Oscarów. Nie jest to jednak do końca prawdą, bo w kilku miejscach reżyser zastosował przy użyciu cyfrowych sztuczek…

Udostępnij:
Roztańczony Carlos Acosta [Recenzja]

Roztańczony Carlos Acosta [Recenzja]

Udostępnij:

Co roku wakacyjny repertuar kin obfituje w pozycje biograficzne. Podobnie jest teraz. Z ekranów zszedł już Rocketman o Eltonie Johnie, powoli milkną arie Pavarottiego, był też dokumentalny Diego o gwieździe futbolu, a na chrześcijańskich widzów czeka Tajemnica ojca Pio. Ja polecam międzynarodową koprodukcję Yuli o kubańskim baletmistrzu Carlosie Acoście (pseudonim Yuli) z jego własnym udziałem. Na ten film chodzą przede wszystkim kobiety. Trudno się dziwić. Jest w nim dużo ruchu, tańca, muzyki, wygimnastykowanych sylwetek, ale nade wszystko wiele emocjonalności i uczuciowości. Bo Yuli jest filmem niezwykłym. Choć opowiada o wciąż żyjącej legendzie, czyli o pierwszym czarnoskórym odtwórcy roli Romea w…

Udostępnij:
Carewicz Putin. Recenzja dokumentu Witalija Manskiego

Carewicz Putin. Recenzja dokumentu Witalija Manskiego

Udostępnij:

W dwudziestym roku rządów Władimira Putina ma swoją premierę dokument Witalija Manskiego Świadkowie Putina. Cenny materiał zdjęciowy pochodzi z lat 1999- 2000, czyli z okresu objęcia przez młodego podpułkownika KGB funkcji premiera w rządzie ustępującego prezydenta Borysa Jelcyna, a następnie zwycięstwa w wyborach prezydenckich. Spojrzenie na carewicza Putina z dzisiejszej perspektywy, gdy wiadomo, że przeistoczył się on w okrutnego cara, decyduje o najważniejszej wartości dokumentu Manskiego. Reżyser był  w tamtym czasie szefem departamentu dokumentalnego rosyjskiej telewizji publicznej. Zbierając materiały o dwóch seniorach rosyjskiej polityki – Jelcynie i Gorbaczowie – natknął się na ludzi znających młodego Putina, m.in. jego nauczycielkę z…

Udostępnij:
Ludzka twarz szpiega. Recenzja „Tajemnic Joan”

Ludzka twarz szpiega. Recenzja „Tajemnic Joan”

Udostępnij:

Nie sposób przemilczeć filmu Tajemnice Joan, bo to solidnie opowiedziane brytyjskie kino. Pojawia się tylko jeden problem: dramat mimo pozorów wiarygodności, jest jedynie inspirowany prawdziwymi wydarzeniami, niejako “udaje” zgodność z faktami. 11 września 1999 r. przed jednym z domów w Bexleyheath, na przedmieściach Londynu, odbyła się niecodzienna konferencja prasowa. Przed dom wyszła 87-letnia Melity Norwood, była wieloletnia agentka służb sowieckich, i odczytała do zebranych dziennikarzy oświadczenie następującej treści:  “Zrobiłam to, co zrobiłam, nie dla pieniędzy, ale żeby wesprzeć nowy system, który wielkim kosztem dał zwykłym ludziom żywność i ceny, którym mogli sprostać, dobrą edukację oraz system ochrony zdrowia. Myślałam, że…

Udostępnij:
“Tranzyt” Christiana Petzolda: między political fiction a romantycznym melodramatem [Recenzja]

“Tranzyt” Christiana Petzolda: między political fiction a romantycznym melodramatem [Recenzja]

Udostępnij:

Niemieckiego reżysera Christiana Petzolda interesuje człowiek uciekający przed totalitarnym zniewoleniem. Osamotniony outsider, który nie sprowadza jednak swojego buntu do pustych gestów, ale próbuje im nadać wyższy sens. Innymi słowy szlachetny indywidualista. Główną bohaterką najwybitniejszego dotychczas filmu w dorobku Petzolda pt. Barbara jest lekarka zesłana przez władze NRD do prowincjonalnego, położonego na wybrzeżu Bałtyku miasteczka. Mimo że jest śledzona przez Stasi, spotyka się z ukochanym z Niemiec zachodnich. Planuje wydostać się z komunistycznego „raju”. W tym momencie zdradzę zakończenie filmu, więc osoby, które go jeszcze nie oglądały, proszone są przejść do następnego akapitu. Barbara w ostatniej chwili zmienia zdanie, upragnioną wolność…

Udostępnij:
„Terapia”- thriller o dojrzewaniu [Recenzja]

„Terapia”- thriller o dojrzewaniu [Recenzja]

Udostępnij:

Największą satysfakcję sprawiają kinomanom filmy mało znanych reżyserów, słabo albo w ogóle niereklamowane, po których nie wiadomo czego można się spodziewać, a po wyjściu z kina okazuje się, że zadowalają nawet najwybredniejsze gusta. Takim pozytywnym zaskoczeniem kończy się seans psychologicznego thrillera Terapia niemieckiej reżyserki Constanze Knoche, filmu purytańskiego pod względem formy, ale nie treści. 16-letnia zbuntowana Isabelle przyjeżdża z matką do schroniska w polskich Sudetach na grupową terapię zwaną systemowymi ustawieniami rodzinnymi wg Berta Hellingera (wątek tej metody pojawił się wcześniej w dramacie Uwikłanie Jacka Bromskiego). Cisza i dzika przyroda sprzyjają grupce gości z Niemiec, którzy pod kierunkiem charyzmatycznego Einara…

Udostępnij:
„Roma” ma wiele odcieni przeszłości [Recenzja]

„Roma” ma wiele odcieni przeszłości [Recenzja]

Udostępnij:

Do obejrzenia jednego z najważniejszych filmów 2018 roku Roma Alfonso Cuaróna trzeba się przygotować. Wyciszyć emocje, pozbyć się zwykłych odbiorczych nawyków i otworzyć umysł. A wtedy Roma przemówi pełnym głosem. Alfonso Cuarón jak mistrz haiku poluje na ulotne chwile Alfonso Cuarón opowiada o swoim dzieciństwie spędzonym w latach 60/70  w dzielnicy Roma w Mexiko City. Czyni to w modnym ostatnio kolorze biało-czarnym, podobnym do Zimnej wojny. Wybór minimalistycznej tonacji służy artyście do przekroczenia kuszącej taniej baśniowości, do opuszczenia ogrodu dzieciństwa w stronę realistycznej opowieści o czasie minionym. Z tym interesującym zamiarem kłóci się tylko – moim zdaniem – szerokoekranowy format…

Udostępnij:
Requiem dla snów. „Ága” na szóstkę [Recenzja]

Requiem dla snów. „Ága” na szóstkę [Recenzja]

Udostępnij:

Co jakiś czas na ekranach kin pojawiają filmy opowiadające o zderzeniu się pierwotnych kultur z silniejszymi cywilizacjami. Filmy piękne i wzruszające, zarażające tęsknotą za harmonijnym życiem z naturą, po obejrzeniu których zachodnie umysły nabierają pokory wobec innych form życia, lecz te szlachetne uczucia szybko opadają, bo opaść muszą, gdy widzowie wracają do swoich codziennych obowiązków. A resztki prastarych kultur, dawna ich surowość i prostota, giną bezpowrotnie. Takimi filmami były Urga czy też Czarna suknia, takim filmem jest Aga bułgarskiego reżysera Milko Lazarowa, międzynarodowa produkcja opowiadająca o życiu w krainie wiecznej północnej zmarzliny – w Jakucji. Opowieść osnuta jest wokół prozaicznych…

Udostępnij:
1 of 9
123456789