Wołyń

Otwarta rana. Ukazała się książka o kinie Smarzowskiego

Otwarta rana. Ukazała się książka o kinie Smarzowskiego

Udostępnij:

Pierwsza książka o kinie Wojciecha Smarzowskiego zbudowana jest z reporterskich rozmów z osobami pracującymi z reżyserem. Rozmówcy Marcina Rychcika przywołują anegdoty i ciekawostki, odsłaniają tajniki warsztatu reżysera. Są też wypowiedzi Smarzowskiego zaczerpnięta z obcych źródeł. Wydawnictwo ma charakter popularny i zostało zredagowane na zasadzie ciętego, ulubionego przez autora Wesela montażu filmowego, łączącego w polifoniczną całość wiele wypowiedzi, raz krótszych, raz dłuższych.    Autor pozycji o jakże wymownym tytule Kręcone siekierą. 9 seansów Smarzowskiego jest muzykiem i aktorem, na dużym ekranie zadebiutował w Klerze. Nad książką pracował kilka lat, opowieści o reżyserze uporządkował chronologicznie, od eksperymentatorskiej Małżowiny, po szeroko dyskutowany Kler….

Udostępnij:
Na tropie skarbów UPA. Rozmowa z pisarzem Adamem Podhajeckim

Na tropie skarbów UPA. Rozmowa z pisarzem Adamem Podhajeckim

Udostępnij:

– Większa część zrabowanych skarbów przez funkcyjnych z szeregów UPA Bandery, według historyków oraz badaczy  tematu wylądowała w Kanadzie i USA. Część integryści ukryli na Wyspach Brytyjskich oraz w dalekiej Australii. Z tego co udało mi się ustalić, część złota radykalni nacjonaliści ukraińscy musieli oczywiście oddać Niemcom, a część ukryli w Karpatach – mówi w rozmowie ze mną dr Adam Podhajecki, autor niedawno wydanej powieści Złoto UPA. – Złoto UPA to wielowątkowa powieść, którą nazwałbym romansem szpiegowskim. Czy kreując literackich bohaterów i wątki wzorował się Pan na autentycznych? –  Myślę, że Pan się zgodzi z moją tezą, że obecnie każdy…

Udostępnij:
„Przyrzeczeniuˮ daleko do „Wołyniaˮ [Recenzja]

„Przyrzeczeniuˮ daleko do „Wołyniaˮ [Recenzja]

Udostępnij:

Przyrzeczenie, pierwszy hollywoodzki film o ludobójstwie dokonanym przez tureckich nacjonalistów na ormiańskiej mniejszości podczas pierwszej wojny światowej nie jest filmem wybitnym, gorzej, jest produkcją przeciętną, co nie oznacza, że mało ważną, nieistotną. Bo jaki by nie był ten film i tak spełnia swoje zadanie: mówi przecież o tragedii narodu ormiańskiego, o ludobójstwie, któremu Turcja do dziś zaprzecza, a o którym świat woli nie pamiętać. Film wyreżyserował na podstawie własnego scenariusza Irlandczyk Terry George, w spisie odtwórców głównych ról widnieją międzynarodowe nazwiska: Gwatemalczyk Oscar Isaac, Kanadyjka Charlotte Le Bon, amerykański gwiazdor Christian Bale oraz w pomniejszej roli Jean Reno. Wymienieni występują…

Udostępnij:
„Wołyńˮ na Blu-ray i DVD, czyli rzeź domowa

„Wołyńˮ na Blu-ray i DVD, czyli rzeź domowa

Udostępnij:

Na Blu-ray i DVD dostępny jest ostatni film Wojtka Smarzowskiego „Wołyńˮ, o którym po premierze było głośno  w związku z okrutnymi scenami pogromów dokonywanych przez ukraińskich nacjonalistów na Polakach podczas krwawych wydarzeń 1943 i 1944 roku na Wołyniu. „Wołyńˮ w wersji kinowej trwał 2 godziny i 30 minut i ta właśnie znalazła się na wydaniu dla kina domowego. Oprócz niej dostępna jest również  wersja krótsza, tzw. festiwalowa, a przeznaczona dla widza zachodniego. Film do tej pory nie wszedł do kin na Ukrainie, i nie wiadomo, czy w ogóle będzie tam wyświetlany. Wydanie „Wołyniaˮ na DVD z pewnością zwiększa szanse na…

Udostępnij:
Taras Wozniak: “Wołyń” Smarzowskiego służy diabłu

Taras Wozniak: “Wołyń” Smarzowskiego służy diabłu

Udostępnij:

W najnowszym numerze dwumiesięcznika Nowa Europa Wschodnia (styczeń-luty br.) warto przeczytać, oprócz wielu innych znakomitych tekstów, rozmowę z ukraińskim politologiem i kulturoznawcą, dyrektorem Lwowskiej Galerii Sztuki im. Borysa Woźnickiego  Tarasem Wozniakiem na temat polsko-ukraińskich zadrażnień wokół ludobójstwa wołyńskiego. Wybijającym się wątkiem wywiadu zatytułowanego Smarzowski jak Leni Rifensthal jest ostatni film polskiego reżysera Wołyń. Ot, kilka zaledwie akapitów, ale jakże ważnych, bo pokazujących, jak trudnym do przełknięcia jest dla części zachodnioukraińskiej inteligencji Wołyń. Taras Wozniak, choć widział tylko fragment obrazu (“nie miałem ochoty tracić dwóch godzin na cały film”), wyraża się o nim zdecydowanie negatywnie. Zostawmy na boku uwagę, że opiniowanie…

Udostępnij: