#Kultura

Martin Scorsese składa hołd kinu gangsterskiemu  [Recenzja „Irlandczyka”]

Martin Scorsese składa hołd kinu gangsterskiemu [Recenzja „Irlandczyka”]

Udostępnij:

Epicki rozmach, uwrażliwienie na każdy detal i słowo, brak przepychu zbrodni, mistrzowskie aktorskie kreacje – oto najważniejsze cechy dramatu Irlandczyk nakręconego przez geniusza z Nowego Jorku, czyli Martina Scorsese. Liczba udanych adaptacji dzieł literackich w twórczości  Martina Scorsese jasno pokazuje, że reżyser nigdy nie przejawiał kompleksu niższości wobec o wiele szacowniejszej wobec kina sztuki słowa pisanego. Scorsese czyta dużo i wnikliwie; powieść Ostatnie kuszenie Chrystusa Kazantzakisa tak go poruszyła, że sfilmował ją dopiero po kilkuletniej lekturze. Milczenie, Wiek niewinności, Wściekły byk, Kolor pieniędzy to chyba najlepsze oprócz  wspomnianego Ostatniego kuszenia… przykłady zmagań reżysera z literackim tworzywem, polegających na znajdywaniu odpowiedniego,…

Udostępnij:
„Nieplanowane”: film z mocnym, antyaborcyjnym przesłaniem [Recenzja]

„Nieplanowane”: film z mocnym, antyaborcyjnym przesłaniem [Recenzja]

Udostępnij:

Antyaborcyjny dramat Nieplanowane jest hybrydą wykorzystującą języki amerykańskiej telewizji, kina chrześcijańskiego oraz kina głównego nurtu i pod tym względem może wzbudzać uczucie obcości u odbiorców wychowanych na Hollywood. Ale jeśli chodzi o przesłanie, ma szansę zasiać ziarno niepokoju wśród zwolenników aborcji. O ekranizacji książki autobiograficznej Abby Johnson Nieplanowane zrobiło się u nas głośno na długo przed premierą. Autorka opisuje swoją drogę od pracy w klinice aborcyjnej sieci Planned Parenthood w Bryan w Teksasie do opuszczenia dyrektorskiego stanowiska i wstąpienia do ruchu pro-life. Abby Johnson nie ukrywa na kartach książki swoich życiowych błędów (dwie aborcje) oraz braku konsekwencji, bo jako chrześcijanka…

Udostępnij:
Pan Orwell i obywatel Jones. Recenzja filmu Agnieszki Holland

Pan Orwell i obywatel Jones. Recenzja filmu Agnieszki Holland

Udostępnij:

Obywatel Jones nie byłby tak prawdziwym filmem, oczywiście w granicach tego medium, i tak przejmującym, gdyby nie wschodnioeuropejskie korzenie scenarzystki Andrea’i Chalupy i reżyserki Agnieszki Holland. Film opowiada o trzeciej i najważniejszej w życiu podróży brytyjskiego dziennikarza Garetha Jonesa do Rosji Sowieckiej w marcu 1933 roku, podczas której udało mu się potwierdzić pogłoski o masowych zgonach na czarnoziemnych terenach Ukrainy. Wywołany sztucznie przez Stalina Wielki Głód (Hołodomor, dosł. zamorzenie głodem) w latach 1932-33 w celu wyniszczenia ukraińskich chłopów, którzy nie godzili się na kolektywizację wsi, należy do rodzinnej pamięci amerykańskiej dziennikarki ukraińskiego pochodzenia Andrea’i Chalupy. Dowiedziała się o nim od…

Udostępnij:
O miłości i sztuce. Recenzja „Portretu kobiety w ogniu”

O miłości i sztuce. Recenzja „Portretu kobiety w ogniu”

Udostępnij:

Refleksja francuskiej reżyserki na temat zakazanej miłości w surowym bretońskim krajobrazie. Ascezę filmowych środków wyrazu rzadko ożywiają erotyczne sceny. Céline Sciamma jest znaną we Francji reżyserką odważnych filmów o dojrzewaniu współczesnej młodzieży. Historyczny dramat Portret kobiety w ogniu to nowy rozdział w jej twórczości. Z filmem tym po raz pierwszy gościła w konkursie tegorocznego festiwalu w Cannes, gdzie zdobyła Złotą Palmę za scenariusz. Ale historyczny kostium stwarza reżyserce tylko pretekst do opowiedzenia nowoczesnej historii: o emancypacji kobiet, ich prawie do zakazanych zajęć, własnego ciała i różnych form miłości. Jeśli  jednak uważniej przyjrzeć się elementom tej historii, można dostrzec, że nie…

Udostępnij:
W analogu i cyfrze (4): „Urodzeni mordercy” mają 25 lat

W analogu i cyfrze (4): „Urodzeni mordercy” mają 25 lat

Udostępnij:

25 lat temu na ekrany amerykańskich kin wszedł  jeden z najbardziej okrutnych hollywoodzkich filmów – Urodzeni mordercy Olivera Stone’a. Lewicowy reżyser w nowatorski sposób połączył w nim seksualną energię z instynktem zabijania. Wyprodukowany przez giganta Worner Bros obraz był hitem finansowym, ale na głowę Stone’a spadł grad krytyki za estetyzację okrucieństwa, zamienianie go w spektakl. Para przemierzających Amerykę młodych zabójców Mickey i Mallor została pokazana w stylu młodzieżowych idoli: jako romantyczni, wysportowani i seksowni małżonkowie, nieuznający żadnych ograniczeń i zakazów, którzy, gdyby nie weszli na szlak masowej zbrodni, mogliby jako modele występować w reklamach wielu znanych marek.   Stone bronił się…

Udostępnij:
Poeta fortepianu. Recenzja filmu o Mieczysławie Koszu

Poeta fortepianu. Recenzja filmu o Mieczysławie Koszu

Udostępnij:

Ikar. Legenda Mietka Kosza Macieja Pieprzycy obfituje w wiele emocjonalnych, aktorskich i muzycznych przeżyć. Po prostu wzrusza. Nazwisko Mieczysława Kosza nic nie mówi młodemu pokoleniu. Był wielką nadzieją polskiego jazzu na przełomie lat 60. i 70., genialnym, dobrze  wykształconym pianistą, którego koncerty przybierały formę misteriów. W niepowtarzalny sposób interpretował romantycznych kompozytorów (Liszta, Chopina, Borodina). Muzykę traktował bardzo osobiście, jako sposób na życie i opróżnianie swojego serca z emocji i uczuć. Był zatopionym w sobie introwertykiem z powodu nieuleczalnej choroby oczu. Nie widząc wiele, wiele słyszał i odczuwał. Niestety, nie zawsze dobrze układające się, z powodu niepełnosprawności, relacje z otoczeniem, sprawiły,…

Udostępnij:
„Boże ciało” boli i oczyszcza [Recenzja]

„Boże ciało” boli i oczyszcza [Recenzja]

Udostępnij:

 Jan Komasa nie popełnił błędu Wojtka Smarzowskiego w Klerze. Nie nakręcił politycznej agitki, nie rani psychiki odbiorców dla samego ranienia, tylko w celu oczyszczenia. Działa uzdrawiająco. Wejście na ekrany kin Bożego ciała poprzedziło niecierpliwe oczekiwanie związane z pytaniem, co też cudowne dziecko polskiej kinematografii, jakim jest bez wątpienia  38-letni twórca, zaproponuje po psychodelicznej Sali samobójców i eksplodującym wizualnymi efektami Mieście 44? Ciekawość pobudzał jeszcze intrygujący tytuł i jedno streszczające fabułę zdanie: film inspirowany prawdziwymi wydarzeniami o młodym mężczyźnie udającym księdza. Wato było czekać. Seans jest gęsty od emocji, balansuje na krawędzi bluźnierczej prowokacji i oczyszczającej grupowej terapii, nikogo nie pozostawia…

Udostępnij:
Otwarta rana. Ukazała się książka o kinie Smarzowskiego

Otwarta rana. Ukazała się książka o kinie Smarzowskiego

Udostępnij:

Pierwsza książka o kinie Wojciecha Smarzowskiego zbudowana jest z reporterskich rozmów z osobami pracującymi z reżyserem. Rozmówcy Marcina Rychcika przywołują anegdoty i ciekawostki, odsłaniają tajniki warsztatu reżysera. Są też wypowiedzi Smarzowskiego zaczerpnięta z obcych źródeł. Wydawnictwo ma charakter popularny i zostało zredagowane na zasadzie ciętego, ulubionego przez autora Wesela montażu filmowego, łączącego w polifoniczną całość wiele wypowiedzi, raz krótszych, raz dłuższych.    Autor pozycji o jakże wymownym tytule Kręcone siekierą. 9 seansów Smarzowskiego jest muzykiem i aktorem, na dużym ekranie zadebiutował w Klerze. Nad książką pracował kilka lat, opowieści o reżyserze uporządkował chronologicznie, od eksperymentatorskiej Małżowiny, po szeroko dyskutowany Kler….

Udostępnij:
5 of 26
123456789