Lubenia pamięta o legendarnym proboszczu

Udostępnij:
lubenia-2
Fot. Facebook (2)

luszczki

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ks. mjr. Franciszek Józef Łuszczki (1886 – 1955) to legendarny proboszcz parafii w podrzeszowskiej Lubeni. Podczas II wojny światowej uratował mieszkańców wsi przed śmiercią. W Lubeni do dziś pamięta się o tamtym zdarzeniu, o czym świadczy nadanie miejscowej szkole podstawowej imienia kapłana i odsłonięcie jego popiersia.

Franciszek Józef Łuszczki urodził się 20 listopada 1886 r. w Sokołowie Małopolskim. Ukończył szkołę ludową w Sokołowie, I gimnazjum w Rzeszowie a następnie studia teologiczne w Przemyślu. Święcenia kapłańskie przyjął 28 czerwca 1912 r. Służył jako kapelan w legionach Piłsudskiego, po wojnie w Wojsku Polskim.

Po wojnie polsko-bolszewickiej odszedł z wojska. Pracował w parafiach na Kresach Wschodnich. W 1932 r. został proboszczem parafii w Lubeni. Jak sam twierdził, został mianowany proboszczem przez biskupa w celu ratowania tej parafii przed komunizmu, propagowanym przez mieszkańców pobliskich Siedlisk. Mieszkańcy wsi lubili swojego proboszcza, bo był skromnym człowiekiem, gospodarzył jak inni i jako zielarz leczył  parafian.

W czasie okupacji niemieckiej służył jako kapelan w Armii Krajowej. Był głównym wykładowcą i egzaminatorem na kursach kapelańskich organizowanych w klasztorze Dominikanów w Borku Starym, także w parafii lubeńskiej. Na plebanii odbywały się odprawy konspiracyjne, organizował pomoc transportową przy przewożeniu broni, udzielał schronienia, zaopatrywał w odzież i wyżywienie ukrywających się partyzantów, był aktywny w tajnym nauczaniu. Pomagał również Żydom, m.in. zaopatrując ich w żywność, oraz nawoływał w kazaniach, by im nie szkodzili.

Dzień 21 czerwca 1943 r. zapisał się w pamięci mieszkańców Lubeni na wiele lat. W tym dniu oddziały SS i żandarmerii niemieckiej otoczyły wieś i spędziły na plac przykościelny wszystkich jej mieszkańców. Rozdzielono kobiety i mężczyzn, starców i młodzież. Po wylegitymowaniu wszystkich odstawiono na bok małżeństwo Katarzyny i Jana Wilczyńskich z Warszawy i czterech innych mieszkańców parafii. Zginęli wszyscy. Cudem udało się uratować ich córkę. Od większych ofiar uchronił wieś ks. Franciszek Łuszczki, który znając język niemiecki uprosił oprawców, by odstąpili od tzw. dziesiątkowania, czyli przeznaczenia co dziesiątej osoby do rozstrzelania. Zapewnił Niemców, że w Lubeni nie ma partyzantów i siatki ruchu oporu. Hitlerowcy odstąpili od zbiorowego mordu. W miejscu kaźni znajduje się tablica i pomnik, upamiętniające to najtragiczniejsze we współczesnych dziejach wsi wydarzenie. Ks. Franciszek Łuszczki zmarł w 1955 r. Spoczywa na lubeńskim cmentarzu.

17 listopada w Lubeni odbyła się uroczystość nadania Szkole Podstawowej imienia księdza mjr. Franciszka Łuszczki oraz przekazania sztandaru. Ks. major  został odznaczony pośmiertnie przez prezydenta Andrzeja Dudę Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski w uznaniu za wybitne zasługi w obronie suwerenności i niepodległości Państwa Polskiego. Order odebrała bratanica księdza – pani Wanda Łuszczki.

 

Udostępnij:

Leave a Reply